MÓWIĄCE KAMIENIE

Wielka Klonia. Historia pałacu i legenda o baronie Gaertringen

zdjecie



Pierwsza wzmianka na temat właściciela Kloni (dzisiejszej Wielkiej Kloni) zachowała się w dokumencie wystawionym 24 kwietnia 1360 r. w Gnieźnie przez Hektora z Pakości. Dotyczył on uregulowania sprawy budowy śluzy i młyna w należącym do niego Sępólnie Krajeńskim. Na liście świadków wystąpił rycerz Wojsław zwany Kluna (Voyslao dicto Kluny vicecapitaneo), zapewne protoplasta późniejszych właścicieli tej wsi.
Dobra Kluńskich herbu Topór pierwotnie obejmowały teren dzisiejszej Wielkiej i Małej Kloni. Rozciągały się pomiędzy Sępolenką i Kamionką. Od połud
niowego – zachodu graniczyły z posiadłościami Wałdowskich: Wałdowem i Wilkowem – sprzedanym w 1366 r. cystersom z Byszewa. Z dobrami cystersów granica przebiegała także wzdłuż Sępolenki. Od wschodu stykały się z majętnością właścicieli Pruszcza. Ich zasięg na północy wytyczał bieg Kamionki. Najbliższymi wsiami po drugiej stronie ówczesnej granicy polsko – krzyżackiej były Karczewo i Przyrowa.
W I połowie XV w. Klonia podzielona była na trzy działy majątkowe. Jeden należał do Anny Ślesińskiej, córki nieznanej z imienia Kluńskiej i Sędziwoja z Mochli, wzmiankowanego w latach 1407 – 1415. Pozostałe części stanowiły własność Piotra i Janusza Kluńskich.
Pierwszym mężem Anny Ślesińskiej był Jan Iwińskim herbu Nałęcz. Małżeństwo to najprawdopodobniej pozostało bezdzietne. Z drugiego małżeństwa z Abrahamem Kiszewskim z powiatu poznańskiego znane są dzieci: Mikołaj, Jan, Niemierza, Dorota i Małgorzata.
Anna ze Ślesina w latach 1460 – 1470 dobra po rodzicach położone w powiatach bydgoskim (Strzelewo, Żurczyn, Sitno, Ślesin, Gorzeń, Mochel) i nakielskim (Rościmin, Wąwelno, Mierucin, Jaszkowo, Samsieczno, Szuchary, Gomnowice, Tuszkowo, Wielka Klonia) po części darowała, a po części sprzedała dzieciom. Działy ziemi w Wielkiej Kloni skupił w swoim ręku jej syn Niemierza Kiszewski ze Strzelewa. Po jego śmierci, która nastąpiła przed 1487 rokiem, majętność tę odziedziczyły niepełnoletnie córki, Anna i Małgorzata. Ich opiekunami byli wujowie Maciej Łabiski i Marcin Ostrowski.
W 1497 r. majątek sióstr Kiszewskich skonfiskował król Jan I Olbracht. Powodem było to, iż nie wypełniły one obowiązku uczestnictwa w pospolitym ruszeniu podczas wyprawy mołdawskiej. Dobra w Wielkiej Kloni nie wróciły już do Anny i Małgorzaty Kiszewskich. Król po ich przejęciu przekazał je Wincentemu ze Skępego Kościeleckiemu, który utworzył z nich nową wieś, dzisiejszą Małą Klonię.
Piotr Kluński (Clunszky) był wzmiankowany w latach 1432 - 1454 r. To on wniósł skargę na wojska krzyżackie, które najeżdżały jego dobra od maja 1432 r. do czerwca 1433 r. Janusz Kluński, zapewne brat Piotra, w II połowie XV w. przeniósł się z Wielkiej Kloni do pobliskiej Skarpy. Najpierw sprzedał dziedziczne łany we wsi rodzinnej Mikołajowi Obodowskiemu z Obodowa w powiecie nakielskim (1467). Trzy lata później (1470) nabył od Piotra Skarpskiego 5 ½ łana w Skarpie. Żył jeszcze w 1481 r. Pisał się już wówczas jako Janusz Kluński ze Skarpy. Jego potomkowie w XVI w. sporadycznie używali nazwiska Kluńskich, znacznie częściej pisząc się już tylko w formie Skarpscy.
Za potomka Piotra Kluńskiego należy uznać Przecława Kluńskiego, właściciela Wielkiej Kloni na początku XVI w. Po jego bezpotomnej śmierci żona Małgorzata sprzedała w 1529 r. majątek Mikołajowi Komierowskiemu z pobliskiego Komierowa. Ten z kolei odsprzedał go siedem lat później (1536) Katarzynie Oleskiej herbu Grzymała, żonie Jana Zbyszewskiego z Łukowa.
Jednym z ostatnich akcentów świadczących o związkach Kluńskich ze swoją wsią rodzinną jest fundacja obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem, której dla miejscowego kościoła dokonał w 1648 r. Jan Kląnecki (Klanecki). Zapewne wywodził się on ze „skarpskiej” linii tego rodu. Być może o nim jako o mężu Anny Lissowskiej oraz bracie Marka i Walentego pisał Kasper Niesiecki. Mieli oni w XVII w. opuścić Krajnę i udać się na Podole w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Już jako tam zamieszkali wspominani są także: Barbara Klońska, żona sędziego ziemskiego kijowskiego Jana Axaka oraz dominikanin Jacek Kloński, który zmarł w 1694 r.
Jak wspomniano wyżej od 1536 r. Wielka Klonia należała do Katarzyny Oleskiej. Jej drugim mężem był Mikołaj Grzymułtowski herbu Nieczuja. Tenże, po śmierci żony postanowił uzyskać prawo własności do Wielkiej Kloni. W 1550 r. od Stanisława Stefka Prusieckiego kupił w tej wsi 4 puste łany położone koło roli plebańskiej. W tym samym roku nabył od swoich pasierbów, Jana i Sebastiana Zbyszewskich, część dóbr przypadłą im po zmarłej matce. Transakcja powiązana była z zakupem przez nich należących do Grzymułtowskiego wsi w powiecie gnieźnieńskim i poznańskim.
Mikołaj Grzymułtowski zmarł w 1571 r. Po jego śmierci dobra rodzinne położone w powiatach kcyńskim i nakielskim odziedziczyli synowie, niepełnoletni Stanisław i Janusz oraz pełnoletni Adam. Opiekunami pierwszych dwóch byli: wojewoda inowrocławski Jan z Krotoszyna, kasztelan lędzki Wojciech Przyjemski, Sebastian Dzierżanowski i Mikołaj Popowski. W imieniu podopiecznych podjęli decyzję, iż przynależne im dobra, do czasu uzyskania przez nich samodzielności, wydzierżawią najstarszemu bratu.
Sześć lat później (1577) Jan Zbyszewski ze swoim bratem Sebastianem wytoczyli proces przeciwko synom ich matki Katarzyny Oleskiej i Mikołaja Grzymułtowskiego. Zażądali wydzielenia dóbr w Wielkiej Kloni należnych im po wspólnej matce. Dodatkowo ich siostra Anna Zbyszewska wystąpiła przeciwko swemu przyrodniemu rodzeństwu o przekazanie jej części majątku ruchomego i nieruchomego po zmarłej bezpotomnie przyrodniej siostrze Ewie Grzymułtowskiej. Spór między Zbyszewskimi i Grzymułtowskimi toczył się przez dziewięć lat. Po śmierci Jana i Sebastiana Zbyszewskich kontynuowali go ich synowie. W wyniku porozumień, popartych regulacjami finansowymi, w 1586 r. właścicielem dóbr w Wielkiej Kloni został Janusz Grzymułtowski, syn Mikołaja Grzymułtowskiego i Katarzyny Oleskiej.
Żoną Janusza Grzymułtowskiego była Barbara Grudzińska. Z ich związku urodziło się jedenaścioro dzieci, w tym trzy córki. Sam Grzymułtowski aktywnie uczestniczył w życiu społeczno – politycznym. Był posłem na sejm w 1602 i 1607 r. Piastował urząd kasztelana bydgoskiego i starosty średzkiego. Odegrał ważną rolę w czasie rokoszu Zebrzydowskiego. Pozostając wiernym królowi pośredniczył w kontaktach z rokoszanami. Zmarł 26 czerwca 1617 r. Rok przed śmiercią (1616) dobra w Wielkiej Kloni i Skarpie wydzierżawił kasztelanowi elbląskiemu Stanisławowi z Lubieńca Niemojewskiemu. Sześć lat później (1624) synowie Grzymułtowskiego wydzierżawili Wielką Klonię, Skarpę, młyn w Karczewie oraz należące do nich działy we wsiach Obodowo i Sośno staroście nowskiemu Janowi Werdzie. W roku następnym (1624) Werda kupił te dobra.
Jan Werda (Werden) herbu Odrowąż ożenił się z Elżbietą Grzymułtowską, córką starosty średzkiego Stanisława Grzymułtowskiego (syna Mikołaja Grzymułtowskiego) i Katarzyny Leszczyńskiej. Z ich związku urodziły się cztery córki i dwóch synów. Jedna z córek, Barbara, została żoną Samsona Garczyńskiego – kolejnego właściciela Wielkiej Kloni.
W 1641 r. Jan Werda wydzierżawił Wielką Klonię i młyn w Karczewie swojemu szwagrowi Krzysztofowi Grzymułtowskiemu, wojewodzie poznańskiemu, senatorowi, dyplomacie, który kojarzony jest przede wszystkim z tak zwanym „traktatem Grzymułtowskiego” zawartym z Moskwą 3 maja 1686 r. na skutek którego Polska utraciła Zadnieprze wraz z Kijowem.
Współcześni Werdzie określali go mianem człowieka mądrego i bogobojnego. Oprócz piastowania funkcji podkomorzego pomorskiego (1634 - 48) i starosty nowskiego brał także czynny udział w życiu politycznym kraju. Był posłem oraz deputatem na trybunał radomski. Pozostawił po sobie wiele pism. Szczególnie ceniono jego publiczne przedstawienie argumentów, które zaważyły na tym, iż przeszedł z protestantyzmu na katolicyzm. Motywował to „osobliwemi i potężnymi racjami (...) wiele ludzi równych sobie przykładem swym budował.”
Jan Werda zmarł 19 marca 1648 r. w Piotrkowie Trybunalskim. Na jego cześć napisano takie strofy: „Nie najdziesz Jana Werdy w Prusiech między pany, usiadł w krześle Boskim, dziś między dworzany. Herb u grobu zawiesić kazał, jadąc szlakiem Chrystusowym, już tryumff odprawia pod znakiem Rodziców cne potomstwo oraz krewni, słudzy, poddani, na co patrzeć miło. Poległeś Janie Werda, kwiat jako niejrzały, kosą we dnie podcięty, wiek ludzki nietrwały. Ojczyzna cię żałować pokąd jej granice. Miała z ciebie i syna i ojca pewnego, jako słońce wzrok orła podglądającego, owoc dobry z dobrego, bo z drzewa strząśniony, na stół królewski Bogu przez śmierć zaniesiony.”
Około 1648 r. Wielka Klonia weszła w posiadanie rodziny Garczyńskich herbu własnego. Wywodzili się oni z Pomorza Gdańskiego. Stanowili jedną z linii rodu Klińskich. Nazwisko przybrali od nazwy położonych w województwie pomorskim dóbr Garczyn.
Samson Garczyński, mąż Barbary Werdzianki, był synem Michała Garczyńskiego i Zofii Piesieńskiej. Barbara była jego drugą żoną. Z pierwszego małżeństwa z Katarzyną Doręgowską pozostała mu córka Ewa, żona Wawrzyńca Wałdowskiego oraz trzech synów: Bogusław, Aleksander i Rafał.
Związek Barbary Werdzianki z Samsonem Garczyńskim zaowocował narodzeniem trzech synów: Damiana, Chryzostoma Krzysztofa i Stanisława oraz dwóch córek: Zofii i Elżbiety.
Samson Garczyński w latach 1658-1667 piastował funkcję chorążego chełmińskiego Był także patronem kościoła parafialnego w Wielkiej Kloni. Zmarł w 1667 r.
Po Samsonie Garczyńskim dobra klońskie odziedziczył jego najstarszy syn, chorąży poznański, Damian Garczyński. W 1674 r. ożenił się z Anną Radomicką. Z tego związku urodziło się czterech synów: Ludwik, późniejszy podkomorzy poznański, Franciszek, Stanisław - łowczy poznański, kasztelan inowłodzki oraz Stefan wojewoda poznański. Po śmierci Anny Radomickiej Damian Garczyński ożenił się z Ludwiką Leszczyńską, z którą miał dwie córki oraz czterech synów.
W 1710 r. synowie Damiana Garczyńskiego przypadłe po zmarłym ojcu dobra w Wielkiej Kloni sprzedali swojemu bratu Ludwikowi. Na skutek jego bezpotomnej śmierci (1716) majątek wrócił do braci. W 1720 r. sprzedali go Jakubowi z Ossówki Zboińskiemu, podkomorzemu dobrzyńskiemu, staroście nowskiemu i lipneńskimu, teściowi Chryzostoma Krzysztofa Garczyńskiego. On z kolei przekazał go swojej córce, Katarzynie ze Zboińskich Garczyńskiej. Cztery lata po zawarciu kontraktu sprzedaży (1724) Katarzyna ze Zboińskich Garczyńska, wdowa po chorążycu chełmińskim Chryzostomie Krzysztofie, sprzedała dobra klońskie swojemu zięciowi Dominikowi Kossowskiemu, mężowi najstarszej córki Teresy.
Dominik Kossowski, podczaszy rzeczycki, asesor sądowy ziemski świecki był synem Jana Kossowskiego i Magdaleny Pawłowskiej. Jego pierwsza żona pochodziła z rodziny Cieleckich. Po jej śmierci ożenił się z Teresą Garczyńską. Z ich związku urodziło się dwóch synów: Józef i Ferdynand. Na skutek uregulowań rodzinnych przeprowadzonych w 1757 r. Józef Kossowski przekazał Wielką Klonię we wieczyste użytkowanie swojemu bratu Ferdynandowi.
Według danych z 1816 r. Wielka Klonia należała do Józefa Kossowskiego. Sześć lat później (1822) majątek dziedziczyły jego dzieci, synowie Hiacynt Ferdynand, Narcyz Ksawery oraz córka Róża Ewa. W 1840 r. jako właściciel dóbr klońskich występował Hiacenty Kossowski.
Hiacenty Ferdynand Jan Ignacy Kossowski urodził się 1 września 1797 r. w Wielkiej Kloni. Swoje życie związał z działalnością polityczną, a przede wszystkim patriotyczną. W latach 1825-29 był deputowanym ziemiaństwa kredytowego powiatu chojnickiego. Od 1828 r. piastował urząd starosty tegoż powiatu. Na tym stanowisku, w okresie gorących sporów o nauczanie języka polskiego, wydał 8 lutego 1830 r. memoriał, w którym uzasadniał konieczność nauczania języka polskiego w celu lepszego przygotowania młodego pokolenia do pracy dla dobra społecznego. Nie wyobrażał sobie, aby język narodowy został wykluczony z działalności administracyjnej, edukacyjnej oraz kościelnej. W 1830 r. przyczynił się do powstania w Chojnicach naukowo-kulturalnego stowarzyszenia o nazwie „Towarzystwo Poniedziałkowe” („Montagsgesellschaft”). Współpracował z tajną organizacją „Polonia”, której przynajmniej siedmiu członków brało udział w powstaniu listopadowym. W 1831 r. przekroczył granicę państwa pruskiego, aby uczestniczyć w powstańczej walce. Brał w niej udział w stopniu podporucznika. Po klęsce powstania osiadł w Wielkiej Kloni.
Jego patriotyczna działalność spotkała się z negatywną reakcją władz pruskich. Pozbawiono go urzędu starosty chojnickiego. Mimo to nie zaniechał kontaktów z polskimi konspiratorami. Nadal prowadził korespondencję z poznańskim historykiem oraz działaczem społeczno - kulturalnym Jędrzejem Moraczewskim. Bardzo bliskie i przyjazne więzy łączyły go z Edwardem Dembowskim - jednym z późniejszych przywódców powstania krakowskiego.
Hiacenty Kossowski zmarł w 1846 r. Cztery lata po śmierci ojca (1 lipca 1850) jego córki, Maria i Jadwiga, sprzedały majątek w Wielkiej Kloni baronowi Hillerowi von Gaertringen.
Baron Johann Friedrich Hermann Hiller von Gaertringen urodził się 23 września 1803 r. w Drawsku Pomorskim (Dramburg). W młodości wstąpił do berlińskiego korpusu kadetów. W maju 1820 r. został przybocznym paziem króla Fryderyka Wilhelma III. Po zdaniu egzaminów oficerskich, w styczniu 1821 r. rozpoczął służbę w różnych jednostkach elitarnych armii pruskiej. Rezygnując ze służby wojskowej postanowił swoją przyszłość związać z rolnictwem. Jednak nie od razu odniósł sukcesy w tej dziedzinie. 18 czerwca 1833 r. jego żoną została dwudziestojednoletnia Emma Friderike Auguste Wölffer. Z ich związku urodziło się dwanaścioro dzieci.
W maju 1853 r. baron Gaertringen został mianowany honorowym rycerzem zakonu joannitów. W 1861 r. w Królewcu brał udział w koronacji króla, przez którego został przyjęty na audiencji. Niepowodzeniem dla niego zakończyły się wybory do parlamentu, które miały miejsce w 1867 r. Przegrał z kandydatem ludności polskiej, dziedzicem z powiatu świeckiego, Stanisławem Radkiewiczem.
Pewną stabilizację życiową baron Hiller von Gaertringen osiągnął nabywając dobra w Wielkiej Kloni. W 1857 r. rozbudował pałac, zaprojektował także park dworski, tworząc alejki wokół stawu oraz ubogacając drzewostan.
Według danych z 1867 r. obszar majątku Wielka Klonia wynosił 5859 mórg. W 1880 r. dobra liczyły 1494, 9 ha. Najwięcej zajmowały pola uprawne, następnie lasy i pastwiska.

Baron Friedrich Hiller von Gaertringen zmarł 28 lipca 1873 r. pozostając w konflikcie z biskupem diecezji chełmińskiej z powodu niewypełnienia obowiązku patronatu nad miejscową świątynią katolicką (Dzieje Gostycyna i okolicy, cz. I, s. 33.). Pochowano go na rodzinnym cmentarzu, który za swego życia założył na terenie parku dworskiego. Spoczął obok żony Emmy, która zmarła 1 grudnia 1861 r.; zmarłej w wieku czterech lat córki Hedwig, oraz zięcia Ludwiga Guderiana – dziadka późniejszego twórcy niemieckich wojsk pancernych generała Heinza Guderiana.
Kolejnym właścicielem dóbr ziemskich w Wielkiej Kloni został syn zmarłego barona Rudolf. Majątek od niego dzierżawił brat August. Po jego śmierci, która nastąpiła 31 października 1874 r. dzierżawę przejął radca Oskar Aly, aktywny działacz gospodarczy jak i polityczny. Udzielał się we władzach powiatu tucholskiego. Z ramienia partii konserwatywnej kilkakrotnie kandydował do Reichstagu.
Rudolf von Gaertringen zmarł w 1877 r. Majątek przeszedł w ręce jego żony Clary von Gaertringen, z domu Fritsch. Zgodnie z danymi z 1880 r. dzierżawcą nadal był Oskar Aly. W skład dóbr wchodził folwark Wölfferrode (Karczewko). W majątku działała także cegielnia i gorzelnia parowa. W celu podniesienia wydajności gorzelni Oskar Aly sprowadził do niej nowoczesną aparaturę z Stanów Zjednoczonych.
Wielka Klonia należała do rodziny Gaertringen do marca 1889 r. Wówczas dobra te zakupił fabrykant z Berlina Reinhold Hermann. Według danych z 1903 r. nadal działała gorzelnia i cegielnia. Zajmowano się wówczas hodowlą bydła rasowego i trzody chlewnej.
W 1911 r. Hermann sprzedał dobra klońskie Komisji Kolonizacyjnej. Majątek został rozparcelowany między niemieckich osadników. Właścicielem resztówki został Hubert von Schweinitz (urodzony 18 listopada 1877 r. w Petersburgu). Zanim ją kupił przebywał w USA (styczeń – marzec 1908). Następnie był zarządcą majątku Kützkow koło Brandenburga nad Hawelą. Stamtąd przeniósł się do Wielkiej Kloni. Działał w organizacjach niemieckich. W 1920 r. był przewodniczącym koła Zjednoczenia Niemieckiego w Wielkiej Kloni.
Według danych z 1912 r. Hubert von Schweinitz posiadał łącznie 325 ha. W tym znajdowało się 300 ha pól uprawnych, 10 ha lasu, 5 ha łąk, 6 ha nieużytków oraz po 2 hektary pastwisk i wód. W hodowli dominowało bydło (140 sztuk, w tym 40 krów), następnie trzoda chlewna(110 świń) oraz konie (25 sztuk).
7 lipca1922 r. Ministerstwo Rolnictwa i Dóbr Państwowych zarządziło przymusową administrację nad resztówką. Jednak Hubert von Schweinitz odmówił przekazania ksiąg gospodarczych i kasowych wyznaczonemu administratorowi Marcinowi Szulgitowi. 23 sierpnia 1922 r. sprzedał majątek Ludwice Rudowskiej. Transakcję finalizował jej plenipotent, późniejszy małżonek, Jan Litwiński. Jednym aktem notarialnym nabył dobra ziemskie i 210 udziałów w miejscowej gorzelni.
Po zakupie resztówki Litwiński zażądał odwołania przymusowego administratora, tym bardziej, że w jego opinii jawił się on jako człowiek nieodpowiedni na tym stanowisku. Zwrócił się w tej sprawie do Urzędu Likwidacyjnego pisząc m.in.: „(...) p. Szulgit jest niefachowym – gospodarstwo i inwentarz żywy i martwy zaniedbuje, słowem człowiek ten na przymusowego administratora zupełnie się nie nadaje i mocno dziwić się należy jak Główny Urząd Likwidacyjny mógł go wysłać na przymusowego administratora majątku do Wielkiej Kloni.” Na skutek tej interwencji 24 października 1922 r. przymusowa administracja została zniesiona.
Majątkiem liczącym 315,75 ha (w tym 14 ha lasu) zajmował się Jan Litwiński. Należał on do aktywnych działaczy społecznych. Przewodniczył zarządowi miejscowej gorzelni. Działał w organizacjach rolniczych. Był prezesem kółka rolniczego w Wielkiej Kloni. Piastował godność honorowego prezesa Zarządu Towarzystwa Rolniczego w Tucholi. Wybrany został także do Sejmiku Powiatowego w Tucholi. Był działaczem Obozu Zjednoczenia Narodowego. Podczas wyborów do Sejmu w 1935 r. został jednym z 14 delegatów powiatu tucholskiego do Okręgowego Kolegium Wyborczego w Chojnicach.
W opublikowanym 3 sierpnia 1935 r. na łamach „Głosu Tucholskiego” artykule „Rolnictwo a wybory” zachęcał czytelników do udziału w wyborach i głosowania na kandydatów związanych z rolnictwem. „Tylko więc rolnicy – pisał – sami mogą należycie reprezentować swoje stanowe interesy. Tyko oni sami przez mądre uchwały i decyzje, podejmowane w parlamencie państwa, uratować mogą zarysowany gmach swojego zawodu. (...) Jedno jest dla nas rolników na obecną chwilę wskazanie stanowe: gromadą iść do wyborczej urny, a przez nią wejść do sejmu i senatu w rolniczej większości i tam rolnictwa bronić, i tam je ratować wysiłkiem posłów – rolników i senatorów – rolników.”
1 września 1939 r. Jan Litwiński został aresztowany przez żołnierzy Wehrmachtu i przewieziony do obozu dla internowanych w Lipce niedaleko Złotowa. Razem z właścicielem Komierowa, Tomaszem Komierowskim, zastrzelono go w nocy z 3 na 4 lub z 4 na 5 września 1939 r.



Dwór w Wielkiej Kloni

Zespół pałacowy wznosi
się na południe od drogi prowadzącej z Gostycyna do Sępólna Krajeńskiego. Wjazd prowadzi przez rozległe podwórze folwarczne.
Pałac wybudowany został w 1857 r. przez ówczesnego właściciela majątku barona Gaertringena. Dostawiono go do dawnego dworu Kossowskich, który z czasem zaczął pełnić rolę oficyny. Pałac zaplanowan na rzucie prostokąta zbliżonego do kwadratu. Jest to budowla parterowa, trzytrakowa z korytarzem po środku, ryzalitem wieży w zachodniej części frontowej elewacji. Główne wejście i klatka schodowa zostały usytuowane w wieży. W elewacji południowej, w jej części wschodniej, znajduje się pięcioboczny wykusz (zamknięta dobudówka) przykryty daszkiem pulpitowym. Pałac jest całkowicie podpiwniczony. Posiada poddasze dwupoziomowe, w dolnej części mieszkalne. Całość przykrywa dach dwuspadowy. Czterokondygnacyjną wieżę (14½ metra wysokości) przykrywa czterospadowy daszek o niewielkim spadku. Powierzchnia użytkowa pałacu wynosi 420 m² .
Od strony zachodniej do pałacu przylega parterowa oficyna, zbudowana na planie wydłużonego prostokąta, dwutrakowa z hallem, schodami i głównym wejściem od strony południowej. Jej powierzchnia użytkowa wynosi 250 m². Jest częściowo podpiwniczona, kryta wysokim, dwuspadowym dachem, w którym od strony południowej znajdują się dwie wystawki kryte dwuspadowymi daszkami. Do zachodniego szczytu oficyny przylega wejście do piwnicy.
Za pałacem i oficyną, po stronie południowej, rozciąga się park ze starodrzewiem, a w nim kasztanowa aleja, stanowiąca zapewne dawny wjazd główny. W południowo – zachodniej części parku znajduje się staw, a w jego pobliżu ruiny lodowni o kamiennych ścianach. Nad stawem zdewastowane miejsce spoczynku członków rodziny von Gaertringen – dziadków gen. Heinza Guderiana.


Nagrałeś ciekawą trasę w Borowiackich Szlakach?
dodaj
Chcesz dodać ciekawy obiekt do Borowiackich Szlaków?
dodaj
Znasz interesującą historię o Borowiackich Szlakach?
dodaj